Miej oko na content, czyli lifestyle w obrazach

Dobry tekst odwróci uwagę od nieciekawego zdjęcia, a piękny obraz podniesie wartość średniej jakości artykułu, ale koronna zasada tworzenia contentu lifestyle’owego głosi, że treść i ilustrujący ją obraz powinny tworzyć idealną symbiozę zgodnie z hasłem „dla każdego coś miłego”.

Nie od dziś wiadomo, ze ludzki mózg lepiej rejestruje i zapamiętuje obrazy, spychając tekst na peryferia świadomości. W przypadku contentu typu lifestyle fotografia lub grafika jest wabikiem, który może skłonić do poświęcenia większej uwagi dołączonemu do niego artykułowi. W wielu wypadkach grafika może być punktem wyjścia do podjęcia tematu, co dotyczy zwłaszcza tematyki modowej. Pisząc o konkretnej kolekcji, trendzie lub stylu nie sposób obyć się bez ilustrujących go zdjęć, które w tym wypadku stanowią absolutnie niezbędną bazę treści.

129H

Markowy content z modową metką to przede wszystkim sesje zdjęciowe kolekcji (lookbooki), kolaże i zestawienia konkretnych kategorii produktów lub ułożone z nich stylizacje. Te ostatnie najczęściej tworzy się ze zdjęć produktów wyodrębnionych na białym tle i przedstawionych w estetycznym układzie, który oczywiście może wyglądać inaczej w zależności od pomysłu. Kolaże działają na wyobraźnię klientów i pomagają im umieścić dany strój lub dodatek w konkretnym kontekście, podświadomie odpowiadając na pytanie „Do czego mogę to nosić?”.

moda

Obrazy wykorzystywane przy tworzeniu treści kosmetycznych mogą być znacznie bardziej impresyjne i mieszczą się w szeroko pojętej kategorii piękna. Zdjęcie ładnej dziewczyny o nieskazitelnej cerze ilustrujące tekst na temat kremu podświadomie sugeruje efekty jego działania, dlatego twórcy contentu kosmetycznego sięgają po nie tak chętnie. Charakter obrazów definiuje również sam produkt i jego stylistyka. Opakowanie sugeruje, czy kosmetyk jest komunikowany jako bliski naturze (zieleń, motywy roślinne), ekskluzywny (czerń i złoto), młodzieżowy (żywe kolory i grafiki) lub bezpieczny dla skóry o szczególnych potrzebach (biel i minimalizm).

uroda

Właściwe zdjęcia mają kluczowe znaczenie przy tworzeniu contentu kulinarnego. W tym względzie nie ma miejsca na kompromisy – to fotografia apetycznego ciasta, mięsa z grilla lub świeżej sałatki przykuwa uwagę jako pierwsza i skłania do poszukiwania przepisu bądź produktu, z którego zrobiono danie. Tu ogromne pole do popisu mają markowi fotograficy, a także wyobraźnia twórcy contentu, który nie mając do dyspozycji firmowych zdjęć, musi ograć temat inaczej, np. opatrując przepis na malinowy deser grafiką lub fotografią soczystych malin, nie zaś gotowej potrawy. Zdjęcia dań budzą nie tylko pragnienie ich posiadania i zjedzenia (a co za tym idzie, zaopatrzenia się w produkty do gotowania), ale też wiarygodność, ponieważ sugerują, że przepis jest autorski i sprawdzony, choć nie zawsze tak być musi.

jedzenie

Podobnie jak kulinaria nie obędą się bez zdjęć z gatunku „foodporn”, pisanie o podróżach nie ma wielkiego sensu bez ilustracji pocztówkowych, które również jako pierwsze zachęcają do przejrzenia tekstu. Tu rządzi zasada znana z folderów firm turystycznych: ofertę sprzedają przede wszystkim piękne widoki.

podroze

W treściach poradnikowych obrazek i tekst to często za mało. By przeprowadzić czytelnika do celu krok po kroku, czasem potrzebna jest grafika, która obrazuje np. jak przyrządzić daną potrawę, zrobić makijaż lub ozdobę do domu. W tym wypadku w grę wchodzą kolaże zdjęć opatrzone numerami albo obrazowanie graficzne, w zależności od tego, jakimi możliwościami dysponujemy. Instrukcję można też zamienić w infografikę łączącą tekst z obrazem – treści tego typu, jeśli są zrobione dobrze, mają duży potencjał wiralowy.

praca

Jeśli treści powstają przy użyciu firmowych grafik lub zdjęć, sprawa jest prosta, ale co zrobić, jeśli ich nie mamy? Odpowiedź brzmi: zrobić je samemu lub wykorzystać prace darmowe i ogólnodostępne, które autorzy umieścili w domenie publicznej lub dopuścili do użytku pod pewnymi warunkami, np. podania źródła. Wówczas mamy do czynienia z obrazami na licencji Creative Commons, przy czym jeśli przy oznaczeniu CC pojawi się zero, obraz możemy wykorzystywać i przerabiać bez ograniczeń. Zdjęć tego typu można szukać przez serwis http://search.creativecommons.org zaznaczając warunki korzystania, lub też przez Flickra bądź Grafiki Google, również filtrując wyniki pod kątem darmowego wykorzystania komercyjnego.

natura

Istnieje też całkiem spora grupa serwisów z darmowymi zdjęciami, jednak tylko niektóre z nich umożliwiają szybkie i łatwe wyszukiwanie. Na tej krótkiej liście znajdują się np. Pixabay.com (dostępny po polsku), Morguefile.com oraz Hiresstock.com. Zasoby tych stron są oczywiście ograniczone i nie zawsze odnajdziemy dokładnie to, czego szukamy. Jakość zdjęć również może budzić zastrzeżenia, choć z drugiej strony bywa wręcz imponująca, więc warto szukać i próbować różnych kombinacji haseł. O innych serwisach oferujących darmowe zdjęcia można przeczytać tutaj.

dziekujeDziękuję za uwagę :)