Aby blog tętnił życiem

Postanowiłeś zostać blogerem. Na początku wydawało Ci się, że świat stoi przed Tobą otworem. Twoje lekkie pióro sprawi, że ludzie będą czytać każdy wpis z wypiekami na twarzy, a Ty zapożyczysz się u całej rodziny, bo serwery jeden po drugim nie sprostają gigantycznemu ruchowi generowanemu przez czytelników. Tymczasem piszesz już od jakiegoś czasu, użytkownicy wykazują umiarkowany entuzjazm, a i interakcje zachodzą głównie ze strony Twojej rodziny i znajomych. Każdego dnia na świecie publikowanych jest ok. 2 milionów postów dziennie – czas zejść na ziemię i spróbować wyróżnić się z tłumu. Pomogą w tym porady inspirowane wnioskami z Content Marketing Institute.

Czy masz zdefiniowany cel? Jeśli nie, to skąd wiesz, co chcesz osiągnąć?

Cel bloga to pozornie banalny, a w praktyce najtrudniejszy problem. Nie wystarczy określenie: chcę, żeby ludzie go czytali, komentowali i polecali znajomym. Czy ma go czytać ktokolwiek i zostawiać komentarze o treści „lol, fajne”? Podejrzewam, że niekoniecznie. Cel zdefiniowany następująco:
Chcę miesięcznie pozyskiwać 50 czytelników interesujących się fotografią i wyrażających swoje zdanie na temat technik fotografowania
brzmi zupełnie inaczej, a przy tym przybliża Cię do jego osiągnięcia.

Czy wiesz czym przyciągnąć czytelników?

Kolejny poradnik w stylu: Możesz zarobić 10 000 zł w tydzień, gdy wdrożysz te 10 punktów, nie spotka się z aprobatą czytelników. Internauci są zmęczeni ciągłym udowadnianiem im zewsząd, że dotychczasowe działania były sprzeczne z jedyną słuszną filozofią. Co zainteresuje odbiorcę Twoich treści?

  • Wyniki badania – najpierw sprawdź, a potem to opisz. Hipotetyczne założenia mało kogo interesują.
  • Własna historia – coś personalnego, co wyróżnia Cię z tłumu. Stwórz opowieść, którą zaintrygujesz czytelników.
  • Lista porad – nie ograniczaj się do 7 sposobów, jak osiągnąć sukces – wyjdź poza ramy standardowych pomysłów. Ci, którzy docenią Twoje starania i w dodatku zechcą skomentować tekst, będą Cię śledzić częściej.

Masz cel i treść, zdefiniowałeś czytelników – co teraz?

Czas ogłosić szerszej publiczności, że powinni przeczytać Twój wpis. Co jest skuteczne, a przy tym nie wymaga wielkiego budżetu?

  • Gościnne wpisy na innych blogach – im bardziej odpowiedni i wartościowy komentarz zostawisz, tym lepiej dla Ciebie. Warto pamiętać, że swój wizerunek budujesz nie tylko własnymi wpisami, ale również komentarzami u innych. Jakość powinna górować nad ilością.
  • Kontaktuj się z tymi, którzy już Cię odwiedzili – może zostawili adres e-mail? Albo skomentowali wpis? Powiadom ich, gdy napiszesz coś nowego. Jest szansa, że odwiedzą Cię ponownie.
  • Promocja na Facebooku – odpowiednio zdefiniowana grupa docelowa pozwoli reklamie dotrzeć do odbiorców, którzy faktycznie interesują się treścią, którą tworzysz. Niewielki budżet może przyciągnąć kilku nowych czytelników.

Kilka słów na temat sukcesu bloga
Pisz i publikuj przeciętne posty, sprawdzaj statystyki, dziel się wpisami w mediach społecznościowych i wierz, że uda Ci się osiągnąć sukces. Wielu blogerów postępuje w ten sposób i … ponosi porażkę. Nie rozumieją bowiem idei content marketingu.
Sztuką jest umiejętność walczenia o uwagę czytelnika i publikowanie treści, które potencjalnie mogą stać się wirusowe. Jeśli brakuje Ci na to silnej woli i zaangażowania, lepiej oddaj bloga pod opiekę agencji.

Agnieszka Woźniak