Wpadki w social media – czego nie robić pod żadnym pozorem

Zakładając, że content jest królem można uznać, że media społecznościowe są jego dworem, w którym zadomowił się na dobre.  Ciężko się nie pogubić w gąszczu wszystkich  korytarzy, a przy każdym potknięciu zbiera się tłum gapiów i prześmiewców. Dobrze wiedzą o tym ci, którzy tego typu wpadkę zaliczyli, jak i my, bezlitośni obserwatorzy.  Jakich contentowych wpadek unikać  w social media, by każdy był ukontentowany? Oto kilka klasycznych tekstowych potknięć z 2013 roku, których powielanie może sprawić, że albo Twoi fani uciekną gdzie pieprz rośnie, albo trafisz na Pudelka. Lub jedno i drugie.

Po pierwsze – ignorancja w nazewnictwie

Dobrze wiedzą o tym członkowie zespołu Soundgarden, a raczej administratorzy ich fanpage’a. Koncert w Auschwitz zamiast w Oświęcimiu? To duża wpadka nie tylko językowa, ale i wizerunkowa. Przejęzyczenie czy nie – krótki post również wymaga sporej uwagi i koncentracji.

źródło: wykop.pl

źródło: wykop.pl

Po drugie – błędy ortograficzne

Poprawność językowa dotyczy wszystkich, a razi szczególnie u osób zaufania publicznego. Na kpiny Facebookowiczów w tym zakresie zasłużył prezydent Poznania, popełniając dwa błędy w krótkim słowie „dętka”. Pierwszą propozycją z jego strony był zapis „dendka”, w drugim wpisie podzielił się pomysłowym zapisem „dędka”. Dopiero w trzecim udało mu się ustrzelić  prawidłową pisownię.

https://www.facebook.com/rgrobelny

https://www.facebook.com/rgrobelny

Całe szczęście, polityk potrafił wyjść z całej sytuacji z twarzą. W przeciwnym razie byłaby prawdziwa dętka.

Po trzecie – brak taktu i ostrożności

Internauci to sprytne bestie i tylko czekają na chwilę nieuwagi, w czasie której mogą przystąpić do ataku. Od ogółu nie różnią się fani Banku Credit Agricole. Jak wygląda tego typu odpowiedź w ankiecie instytucji zaufania publicznego? Nic nie dadzą tłumaczenia, że nie było to celowe, internet już zapamiętał i wie, że laur króla contentu w social media nie przypadnie Credit Agricole.

agricole

źródło: gazeta.pl

Po czwarte – językowe smaczki sytuacyjne

Wykrycie koniny w produktach sprzedawanych w Tesco spowodowało kryzys wizerunkowy, z którym specjaliści ds. PR próbowali się zmierzyć. Co na to administratorzy obsługujący konto na Twitterze? Błysnęli dowcipem, delikatnie mówiąc niesmacznym w tej sytuacji. Doprawdy, koń by się uśmiał.

źródło: businessinsider.com

źródło: joemonster.org

 

Po piąte – nie powielamy schematów

Jak poprawnie komunikować się w social media? Należy pamiętać, że mimo dużego tempa, w jakim funkcjonuje ten kanał, automatyzacja nie zdaje egzaminu. Na każdy publikowany tweet postanowiły odpowiadać linie lotnicze American Airlines. Internauci szybko zauważyli schematyczność i zaczęli sobie z tego żartować.  Wyszło dość komicznie, dla wszystkich poza American Airlines.

źródło: businessinsider.com

źródło: businessinsider.com

 

Komunikacja w social media sprawia wrażenie banalnej – niektórzy uważają, że każdy może się nią zajmować, a aktualizacja statusu to dosłownie 3 minuty, które można wygospodarować w czasie przerwy obiadowej. Skutkiem pospiesznej i niefortunnej komunikacji są kryzysy wizerunkowe, których łatwo da się uniknąć opierając swoje treści o dokładnie przemyślaną strategię.

Agnieszka Woźniak