Mobilny, natywny, innowacyjny: content marketing w 2014 roku

W 2014 roku content marketing ma szansę zyskać zupełnie nową siłę. Rozwój platform mobilnych, pojawienie się nowych narzędzi i gwałtowny wzrost liczby stanowisk ze słowem „content” w nazwie to tylko kilka z wielu zjawisk opisujących najciekawsze trendy w marketingu treści, pod znakiem których upłynie najbliższy rok.

Trendy w content marketingu

http://www.flickr.com/photos/grafixer/CC by 2.0/zmienione

Content marketing przestanie być modnym hasłem, którego znaczenie rozumieją wyłącznie wtajemniczeni. Ta zmiana znajdzie odzwierciedlenie między innymi we wzroście liczby stanowisk ze słowem „content” w nazwie. Pozycja marketingu treści umocni się również ze względu na zmiany w algorytmach wyszukiwania Google, polegających m.in. na zmniejszeniu znaczenia słów kluczowych, a co za tym idzie, roli tradycyjnego SEO.

Content mobilny rośnie w siłę. Liczba użytkowników platform mobilnych systematycznie rośnie i ten trend będzie się utrzymywał. W związku z tym najwięksi gracze muszą jak najszybciej wprowadzić ofertę mobilną dla wszystkich klientów, by nie znaleźć się w ogonie stawki, gdy mobilna komunikacja upowszechni się na dobre. Z tym faktem łączy się również konieczność inwestycji w content responsywny, czyli dostosowany do różnych platform, a także wzrost popularności marketingu geolokalizacyjnego, który bazuje na możliwości przesyłania klientom ofert w oparciu o ich aktualne położenie.

Firmy spróbują automatyzować content marketing – i polegną na tym polu. Takie pomysły nieodmiennie łączą się z chęcią cięcia kosztów, jednak wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zakończą się niepowodzeniem. Dobrego contentu nie da się zaprogramować ani produkować taśmowo, więc poszukiwanie oszczędności w tej sferze może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Przetasowania na rynku mediów społecznościowych. Odwrót od Facebooka jak na razie nie jest powszechnym trendem, ale jego popularność maleje, zwłaszcza na rzecz mediów bardziej profesjonalnych i zorientowanych na content wizualny, z Instagramem na czele. Eksperci przewidują, że w 2014 roku możemy się spodziewać dalszego wzrostu zainteresowania Google+, LinkedIn, który powoli przekształca się w platformę informacyjną, a także SlideShare, zyskującego coraz większą popularność w sektorze B2B.

Reklama natywna w granicach prawa. Kwestią czasu jest wzmocnienie regulacji dotyczących reklamy natywnej, która w ostatnim roku generowała równie dużo entuzjazmu, co kontrowersji. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że content natywny, z założenia nieinwazyjny i spójny z treściami na stronie, bywa mylony z jej standardową, niereklamową zawartością. Różnice między tekstami redakcyjnymi a reklamą natywną nie mogą budzić żadnych wątpliwości, by nie wprowadzać odbiorców w błąd.

Nowe narzędzia content marketingu. W 2013 roku do ich grona dołączył Vine, który w zaledwie kilkanaście miesięcy zdobył ogromną popularność. Już pod koniec 2014 roku popularność ma szansę zyskać kolejny kanał dystrybucji treści, czyli konsole do gier, których możliwości wciąż się poszerzają. Zdaniem ekspertów 2014 rok w tej sferze będzie zaledwie jaskółką zmian, które powinny stać się widoczne w 2015 roku.