Biznes wciąga w sieć, czyli LinkedIn w pigułce

LinkedIn, czyli największa globalna sieć dla profesjonalistów, od kwietnia zeszłego roku działa w polskiej wersji językowej, co otwiera przed jej użytkownikami szereg nowych możliwości. Choć GoldenLine pozostaje polskim liderem w dziedzinie profesjonalnych społeczności, LinkedIn depcze mu po piętach i zyskuje coraz większą popularność.

Czekoladki LinkedInLinkedIn to przede wszystkim źródło informacji na temat firm i osób oraz narzędzie do nawiązywania relacji biznesowych, choć niekoniecznie poszukiwania zatrudnienia. Charakter serwisu wyznacza formuła jego funkcjonowania. Oprócz treści udostępnianych przez osoby i firmy, LinkedIn sam publikuje content na podstronie LinkedIn Today, która pełni rolę serwisu informacyjnego o charakterze biznesowym. Wyrazem koncentracji na contencie są również blogi liderów opinii z całego świata na LinkedIn Today – wśród nich znajdują się m. in. Richard Branson czy brytyjski premier David Cameron. Informacje pojawiające się w LinkedIn Today różnią się w zależności od użytkownika – każdy z nich może wybrać ich zakres tematyczny oraz liderów opinii, których wpisy chcą obserwować.

Z punktu widzenia firm posiadających profile na LinkedIn, serwis jest świetnym narzędziem do budowy wizerunku oraz nawiązywania relacji B2B oraz B2C z profesjonalistami z wielu branż. Zgodnie z danymi Ban.pl, wyłącznego partnera rozwiązań marketingowych LinkedIn w Polsce, największą grupę użytkowników serwisu stanowią tzw. Business Desicion Makers, czyli managerowie, prezesi i właściciele firm. Drudzy w kolejności są specjaliści IT, a w trzeciej grupie znajdują się handlowcy. Z kolei pod kątem branż najliczniej reprezentowana jest IT, a następnie finanse i bankowość oraz produkcja towarów.

Tematyka postów publikowanych na firmowych profilach powinna być typowo branżowa, w cenie są treści o wysokiej jakości merytorycznej, takie jak badania czy raporty, które jednak nie muszą pojawiać się często – aktywność w tej kwestii może się ograniczyć do 2-3 postów tygodniowo. Z każdą stroną firmową powiązane są statystki pokazujące, jakiego typu użytkownicy ją odwiedzają, włącznie z podziałem na konkretne stanowiska w firmach, które reprezentują. Tę wiedzę można wykorzystać między innymi do wysyłania bezpłatnych, targetowanych aktualizacji – konkretne treści dotrą tylko do tych obserwujących, których wybierzemy. Kolejnym sposobem na zaangażowanie followersów jest zakładanie grup tematycznych, które w wersji podstawowej i bezpłatnej pozwalają na wymianę postów lub newsów.

Funkcjonalność opisanych narzędzi można poszerzyć dzięki wersjom premium. W tym wypadku targetowane aktualizacje dotrą nie tylko do osób obserwujących, ale również tych spoza listy followersów. Z kolei założenie grupy sponsorowanej pozwala m.in. na dzielenie się materiałami video, raportami czy przeprowadzanie ankiet. Wśród płatnych funkcjonalności LinkedIn na uwagę zasługuje również usługa Inmail, pozwalająca na przesyłanie wiadomości reklamowych prosto do skrzynki odbiorczej wybranych użytkowników. Mechanizm personalizacji wykorzystują także Follow ads, które zachęcają użytkowników do obserwowania danej strony firmowej wykorzystując ich zdjęcie profilowe. Charakterystykę wszystkich form reklamowych na LinkedIn można znaleźć na stronach Ban.pl.

Wraz z upływem czasu do LinkedIn przystępuje coraz więcej użytkowników, a rosnąca popularność jest świetnie widoczna w statystykach. Zgodnie z danymi z Megapanelu BPI/Gemius, w maju tego roku sieć liczyła około 800 tys. użytkowników, co oznacza wzrost o połowę w stosunku do kwietnia ubiegłego roku. W tym samym czasie GoldenLine miał blisko 2 miliony użytkowników, przy czym w styczniu tego roku ich liczba wynosiła ponad 2,3 miliona.

Zdjęcie: Nan Palmero/Flickr, CC 2.0