5 słów, których nigdy nie powinno się używać w informacji prasowej

Zadowolenie twórców z własnego produktu jest w pełni zrozumiałe, ale by przekonać o tym innych potrzeba czegoś więcej niż tylko słowa. Informacje prasowe naszpikowane wartościującymi przymiotnikami nie wzbudzają zaufania, ale irytację i skutecznie zniechęcają do sprawdzenia, czy zachwyty mają jakiekolwiek przełożenie na rzeczywistość. Kreuj opinie zamiast je narzucać i wyrzuć z branżowego słownika następujące słowa.

wow_erix_cc_flickr

Najlepszy

Jeśli nie masz na koncie branżowej nagrody lub pierwszego miejsca w rankingu, które potwierdzi tę opinię, unikaj słowa „najlepszy”. Możesz wierzyć, że twoje produkty to niekwestionowani, rynkowi liderzy, ale jeśli nie potwierdzają tego twarde fakty, określenia tego typu stają się tylko nic nie znaczącym zapychaczem.

Rewolucyjny

Naprawdę rewolucyjny produkt lub odkrycie trwale zmieniają nasz sposób myślenia. Rewolucja oznacza totalną zmianę, odwrócenie dotychczasowego porządku i w efekcie uzyskanie czegoś dotąd niespotykanego. Czy Twój produkt rzeczywiście ma taki potencjał? Jeśli nie, nie nazywaj go rewolucyjnym.

Idealny

To słowo powinno zniknąć ze słownika każdego marketingowca. Nawet jeśli bardzo tego chcemy, nic nie jest idealne, więc określając w ten sposób swój produkt de facto okłamujemy odbiorców. Poza tym, wyjątkowo dociekliwy dziennikarz może uczepić się tego słowa i skutecznie uprzykrzyć nam dzień.

Zdumiewający

Ten przymiotnik powinien być zarezerwowany tylko dla rzeczy naprawdę zaskakujących, ale w dzisiejszych czasach jest zdecydowanie nadużywany. Zdumiewające może być wszystko, od proszku do prania, przez baton w czekoladzie aż po wodę mineralną. Odbiorcy to wiedzą i po prostu ignorują to słowo.

Wspaniały

Typowy zapychacz – nie dostarcza żadnej konkretnej informacji, co najwyżej subiektywną opinię. Zamiast pójść na skróty mówiąc „nasz produkt jest wspaniały”, skup się na cechach, które czynią go właśnie takim. Napisz, w jaki sposób może zmienić lub poprawić życie osoby, która będzie go używać.

Tekst powstał na podstawie artykułu w serwisie PR Daily.