Blog Artivia.pl

social reporting i fotografia

Czym jest dziennikarstwo danych?

without comments

Poniższy tekst pochodzi z serwisu Centrumcyfrowe.pl na licencji CC BY 3.0

Internet powoduje w dziennikarstwie głębokie zmiany, być może najgłębsze od czasu powstania pierwszych gazet u progu XVII wieku. Zwłaszcza o tradycyjnych mediach papierowych – nawet jeśli przeniosą się na nośnik elektroniczny – można powiedzieć, że nigdy już nie będą takie same. A może w ogóle już ich nie będzie, takich, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni?

Dużo kolorów, dużo danych

Dziennikarstwo próbuje więc odnaleźć się w nowej cyfrowej rzeczywistości, z lepszymi lub gorszymi rezultatami. Zdrowy rozsądek podpowiada, że szanse na sukces mają te pomysły, które są związane ze specyfiką Internetu i najlepiej wykorzystują jego potencjał.

Wśród tych rozwiązań jest dziennikarstwo danych – czyli wykorzystywanie dostępnych w sieci terabajtów do stworzenia wizualizacji, infografik, które w dzisiejszej nastawionej na obraz cywilizacji prawdopodobnie potrafią przemówić lepiej, niż najlepiej nawet napisany tekst. Walczące o zachowanie jakości i czytelników media z całego świata zatrudniają więc infografików i statystyków, szukając nowych jakości i nowych pomysłów. W “The New York Timesie” w sekcji infograficznej pracuje już 30 osób, brytyjski “The Guardian” ma specjalną sekcję poświęconą dziennikarstwu danych, które próbuje uprawiać w sposób jak najbardziej zgodny z misją gazety – dostarczania dobrej jakości informacji, badania przyczyn zjawisk społecznych i gospodarczych. Dziennikarstwo danych “Guardiana” to więc i budżet Zjednoczonego Królestwa “w obrazkach”, i stopy procentowe od 1694 roku i mapa rejonów Londynu, w których  użytkownicy Twittera używają najwięcej wulgaryzmów.

Zalety dziennikarstwa danych są oczywiste: przedstawienie w graficzny sposób “big data”, wielkiej ilości danych, może rzucić światło na zjawiska, z których do tej pory badacze, dziennikarze i opinia publiczna nie zdawali sobie sprawy. A przejrzysty sposób prezentacji spowoduje, że nawet złożony temat łatwiej “wejdzie do głowy”, niż poprzez mądry atykuł. Wydawcy mają nadzieję, że w ten sposób uatrakcyjni się treść (w Internecie, czy też w wydaniu papierowym, choć to pierwsze ma swoje oczywiste przewagi, pozwalając tworzyć infografiki wielopoziomowe), co w sytuacji kryzysu tradycyjnych mediów jest szczególnie ważne.

Trzeba jednak zwrócić uwagę również na pułapki, na jakie może natrafić początkująca w tym biznesie redakcja). Pierwsza pułapka do ominięcia to kwestie etyczne, choć trzeba zauważyć, że w tym kontekście większą wagę przywiązuje się raczej do wykorzystania danych w badaniach naukowych. Jak pisze znana badaczka Internetu Danah Boyd, w euforii dostępu do masy prywatnych danych na portalach społecznościowych można zapomnieć, że w większości przypadków udostępniający nie umieścili ich tam ze świadomoscią, iż zostaną w ten sposób wykorzystane.

Druga pułapka to pułapka reprezentatywności. To również dotyczy w przeważającym stopniu danych z portali społecznościowych. Prezentując np. analizę sentymentu na Twitterze trzeba pamiętać – zwłaszcza jeśli chodzi o Polskę – że to próba bardzo niewielka i niereprezentatywna. Może nam powiedzieć, co myślą użytkownicy Twittera, ale trzeba też wiedzieć, kim ci użytkownicy Twittera są. No i wreszcie trzecia pułapka, która najlepiej ilustruje zabawny rysunek z “New Yorkera” – mąż pyta żonę stojącą przed tablicą z infografikami ilustrującymi >Co robi mój kot<: – Czy już dzwonili z TED? Infografiki pięknie wyglądają na stronie, często same w sobie są dziełami sztuki, ale czasami traktują o rzeczach tak błahych, że nie niosą żadnej wartości dodanej. Graficzny artyzm może ratować, ale co, jeśli grafika też jest kiepska, nieczytelna? Banalne to, ale prawdziwe – infografiki trzeba robić z głową. Też.

Infografiki przyciągają wzrok dzięki ciekawej formie przekazu (fot. Flickr.com)

Ale mimo tych wszystkich pułapek, dziennikarstwo danych ma oczywiście przyszłość. Pozostaje jeszcze pytanie, kto będzie za nie płacił, bo przechodzące transformację media nie znalazły jeszcze dobrego sposobu na finansowanie jakościowych, wymagających dużych nakładów pracy treści. W obecnej sytuacji na pewno szczególnie ważna jest rola, jaką stara się grać w informowaniu – i podtrzymywaniu debaty publicznej – poprzez obraz trzeci sektor. W polskich realiach przydałoby się jednak, żeby komplementarne zadanie wzięły na siebie instytucje publiczne – oczywiście też z głową.

 

Centrumcyfrowe.pl

 

Written by lito

Maj 15th, 2012 at 5:45 pm

Posted in kolor

Tagged with ,

Czytaniem chwalimy się nawet na Facebooku

without comments

„Kolejny rok z rzędu badania Biblioteki Narodowej odnotowują spadek czytelnictwa”, „5-procentowa stawka VAT dobije czytelnictwo, które już teraz jest na dramatycznym poziomie”, „ponad połowa Polaków nie tylko nie czyta książek, ale nawet nie jest w stanie przebrnąć przez tekst dłuższy niż trzy strony” – takie przerażające informacje można było znaleźć w internecie w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednocześnie akcje promujące czytelnictwo stają się coraz bardziej kreatywne, do czytania zachęca nawet Facebook, a książki w wersji elektronicznej z bogatym zapleczem coraz tańszych i bardziej przystępnych czytników, stały się gratką dla gadżeciarzy. Od miłości do nienawiści – ambiwalentne postawy wobec literatury zbadał  Instytutu Monitorowania Mediów w ramach projektu Kompas Social Media z okazji tegorocznych Warszawskich Targów Książki. 
Warszawskie Targi Książki odbędą się po raz trzeci, w tym roku w dniach 10 – 13 maja. Wydarzenie to zapowiadane jest w internecie, choć z każdą kolejną edycją zauważalny jest spadek liczby publikacji. W maju 2010 napisano o Targach prawie 1,7 tys. razy, rok później – 1,2 tys. Tegoroczny maj jeszcze trwa, lecz porównać można wyniki kwietniowe: w 2010 roku napisano o Targach ponad 500 razy, w 2011 – 400 razy, w 2012 roku – zaledwie 270. Nie musi się to przełożyć na brak zainteresowania wydarzeniem – 30 kwietnia facebookowy fanpage Targów lubiło 2 055 osób.

Facebook lubi książki 
Na najpopularniejszym portalu społecznościowym znaleźć można wiele inicjatyw promujących czytanie. Dużym zainteresowaniem cieszy się fanpage kampanii społecznej „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka” – wg danych z 30 kwietnia lubi go 24 169 osób. Kampania ta wywołała spore zamieszanie w mediach – w ciągu ostatniego roku napisano o niej prawie 670 razy, choć nie zawsze dobrze: „Imho to raczej zniechęca do czytania! Zwłaszcza tych, których współczesna propaganda seksualna nudzi/mierzi/zniesmacza. Ok, piszmy książki z miłości, ale – na Boga! – nie czytajmy ich dla seksu! :P ”. W kwietniu 2012 prawie 60 razy napisano o innej kampanii czytelniczej: „Czytaj! Zobacz więcej”, która zaistniała w mediach spotem z przewrotnym komunikatem pozornie zniechęcającym do czytania. 12 418 użytkowników Facebooka zadeklarowało „czytanie” jako zainteresowania, 10 294 osoby polubiły „Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki”. Warto odnotować też akcje mniej popularne, ale interesujące: „nie karm książkowego potwora”  (6 335 fanów) albo „book z nami” (3 959 fanów).

 

Drugie życie książki 
Alarmujące dane, m.in. wyniki badań Biblioteki Narodowej, dotyczące spadku czytelnictwa, pojawiły się w internecie w ciągu 12 miesięcy ponad 2,3 tys. razy. Niepokojące prognozy dla rynku – głównie wynikające z nałożenia na książki 5-procentowego podatku VAT – pojawiły się w ponad 200 publikacjach. Warto jednak zauważyć, że niektóre odmiany czytelnictwa cieszą popularnością, która nie tylko nie spada, ale wręcz znacząco rośnie – rynek e-booków i audiobooków ma się dobrze, choć opinie na temat tych form poznawania książek są podzielone. Coraz więcej jest też akcji dobrych na czasy kryzysu: bookcrossing to pojęcie, które już na stałe weszło do słownika każdego bibliofila, czego dowodem jest ponad 600 publikacji w internecie. 2,2 tys. razy w analizowanym okresie napisano o kiermaszach, również będących sposobem na nabycie książek bez rujnowania portfela.

E-booki: snobizm czy wygoda?
„Audiobooki czy ebooki od czasu do czasu są fajne szczególnie poza domem gdzie nie zawsze można wygodnie czytać papierową. Ale ja jednak chyba jestem tradycjonalistką bo zdecydowanie wole zwykłe drukowane książki. Lubię gdy książka jest ładnie oprawiona, pachnąca papierem i tuszem” – w Internecie znaleźć można wiele takich opinii, jednak faktem jest, że e-booki są coraz popularniejsze – zarówno jako towar, jak i temat dyskusji. W ciągu roku o czytnikach do e-booków rozmawiano w internecie ponad 24 tys. razy, z czego połowa przekazów przypada na pierwsze cztery miesiąca 2012 roku. Może książki elektroniczne nie pachną tak jak tradycyjne, ale mają sporo zalet: „Ja tam wolę wgrać sobie e-booka na komórkę, bo w każdej wolnej chwili – czy to w autobusie, czy w pociągu można sobie poczytać”; „jak się dużo czyta, szczególnie książek obcojęzycznych, to jest fizycznie niemożliwe by je wszystkie nabyć w wersji tradycyjnej. Po pierwsze – nie raz koszt jednej książki przekracza 100 zł, po drugie większość z nich jest niedostępnych w PL, a kupowanie ich poza granicami kraju i sprowadzanie do PL to nie dość, że kłopotliwe to znów problem kosztów nam się pojawia”. Na forach internetowych można znaleźć wiele dyskusji na temat poszczególnych producentów lub modeli czytników. Zdania są podzielone: czy czytnik powinien służyć tylko do czytania, czy raczej – skoro takie urządzenia też znajdują się na rynku – łączyć w sobie wiele różnych funkcji?

Audiobooki, czyli czytelnictwo bierne
E-booki wzbudzają kontrowersje, ale mają przede wszystkim wielu zdeklarowanych zwolenników. O audiobookach też się rozmawia w internecie -  w ciągu 12 miesięcy pojawiło się 18 tys. publikacji związanych z tą sprawą, jednak z reguły audiobooki występują w towarzystwie e-booków, rzadko stają się samodzielnym tematem: „Jak dla mnie obydwie wersje są dobre. Kiedy mam już zmęczone oczy wtedy przerzucam się na audiobook. W ogóle coraz więcej jest e-książek. Ostatnio nawet znalazłam wydawnictwo, które wydaje książki jedynie w wersji elektronicznej. Bardzo interesująca sprawa”. Jeśli już rozmowa dotyczy audiobooków, łatwiej znaleźć głosy przeciwne słuchaniu książek niż zachwyty nad tą formą poznawania literatury. „Ja osobiście nie lubię audiobooków. Dla mnie książka musi mieć duszę, szeleszczące kartki. Ale dobrze, że ktoś audiobooki wymyślił właśnie z uwagi na osoby słabowidzące, niewidome” – zauważa jedna z forumowiczek. Niektórzy podchodzą do sprawy bardziej liberalnie: „Bardzo lubię czytać książki, można by powiedzieć że je połykam jeśli 100% trafią w moje gusta:). Jednak nie raz się zdarzało, że moja szyja „protestowała” przeciwko temu więc gdy trzeba było coś szybko wciągnąć szukało się audiobooka. Taką sytuacje miałam np. przed maturą gdy pilnie potrzebowałam „Kwiat Pustyni” Waris Dirie, którą wspaniale czytała Trafankowska oddając każde emocje – uśmiech, żart, smutek, strach itd. oraz „Weronikę” P. Coelho czytaną przez jakiegoś Pana, przy którym niestety można było zasnąć. Obie formy są dobre i mogą nas bez problemu zabrać do innego świata pod warunkiem, że zostały napisane / czytane w „magiczny” sposób:)”.

„Kocham książki”
„Czytam dlatego, że tv i internet są zbyt czytelne. Wszystko mam jak na dłoni. Wolę myśleć, kreować, wyobrażać sobie. I stąd moja pokusa <<jedzenia>> książek” – internauci chętnie deklarują, że czytają książki, bo lubią, a nawet kochają to robić. Deklaracja „kocham książki/czytać” pojawiła się w ciągu roku w internecie 2,3 tys. razy. „Mam pytanie, jakie polecacie książki? fantasy? z nowości coś? by oderwać się od tej zakichanej codzienności” – internauci polecają sobie książki na chyba wszystkich forach – dla młodych matek, wielbicieli motoryzacji… Czasem polecane są publikacje tematycznie związane z forum, często jednak jest to taki off topic, jak w przypadku cytowanej wypowiedzi. Jak obecnie nazywać należy osoby, dla których książki mają największą wartość? „mole książkowe”, choć wydawać się mogą pojęciem z lekka już przykurzonym, wciąż pojawiają się w internetowych dyskusjach – w ciągu roku użyto tego określenia prawie 1,8 tys. razy. „Książkomaniacy” też istnieją –w prawie 50 publikacjach.

Poczytaj mi mamo!
Czytanie to jednak nie tylko hobby, o którym internauci lubią rozmawiać w kontekście swojego wolnego czasu. To też zajęcie dobrze postrzegane: dla wielu osób zainteresowanie literaturą to konieczna cecha wymarzonego partnera, ale też – na przykład – opiekunki do dzieci. Czytanie dzieciom to sprawa ważna i szeroko dyskutowana w internecie. Niechęć do książek wśród dzieci tłumaczy się nadmiernym zaangażowaniem w działania serwisów społecznościowych, traceniem czasu na wysyłanie e-maili i SMS-ów. Wg internautów czytanie jest niezbędne, np. jako sposób na wzbogacenie słownictwa. Ważną rolę w propagowaniu idei zaprzyjaźniania dzieci z literaturą odgrywa kampania „Cała Polska czyta dzieciom”. To miedzy innymi dzięki niej o czytaniu dzieciom napisano w internecie ponad 2,5 tys. razy. O książkach często też dyskutuje się w kontekście ich ekranizacji: odwieczne pytanie „lepsza książka czy film?” zadane zostało w internecie kilkadziesiąt razy w analizowanym okresie. Często w opisach filmów znaleźć można informacje na temat ich literackich pierwowzorów – ok. 1,2 tys. razy wspomniano, że film jest ekranizacją książki.

 

źródło: IMM

 

Written by lito

Maj 11th, 2012 at 12:58 pm

Posted in reportaż

Tagged with , ,

Podjęliśmy współpracę z agencją GutPR

without comments

Wirtualna agencja prasowa Artivia.pl nawiązała współpracę z GutPR. W ramach umowy Artivia dostarczy różnego rodzaju teksty i materiały graficzne dla potrzeb prowadzonych przez GutPR działań social media.

Zainteresowaliśmy się Artivią z uwagi na interesujący model działania - niespotykany do tej pory na rynku polskim. Do współpracy przekonała nas kompleksowość zaproponowanych usług oraz doświadczenie w dostarczaniu materiałów do serwisów internetowych wszelakiej maści – powiedziała Hanna Gut, współwłaścicielka agencji GutPR.

Bardzo cieszymy się z nawiązanej współpracy z tak znaczącą na rynku firmą jak GutPR. Cieszy nas fakt, że to kolejny duży partner, który obdarzył nas zaufaniem. Naszym głównym atutem, jako agencji działającej w modelu social- reporting, jest możliwość przygotowania właściwie nieograniczonej liczby wartościowych treści, nie tylko typowych artykułów, ale także grafik, zdjęć, materiałów audio i wideo. Jest to szczególnie wygodne dla firm PR, obsługujących klientów z wielu branż, wykorzystujących wszechstronne i złożone formy promocji – dodała Małgorzata Litorowicz, dyrektor ds. marketingu serwisu Artivia.pl.

Umowa ma być początkiem długoterminowej współpracy pomiędzy Artivią a GutPR.

Written by lito

Kwiecień 30th, 2012 at 10:29 am

Posted in artivia.pl

Tagged with , ,

Najbardziej opiniotwórcze media marca 2012

without comments

W marcu 2012 roku pierwsze miejsce wśród najbardziej opiniotwórczych mediów zdobyła Gazeta Wyborcza. Inne media odwołały się do informacji z GW prawie 900 razy, w tym ponad 200 cytowań dotyczyło sprawy tajnych więzień CIA w Polsce i zarzutów dla Zbigniewa Siemiątkowskiego – wynika z analizy Instytutu Monitorowania Mediów. Drugą pozycję zdobyła Rzeczpospolita, która osiągnęła wynik niższy o ponad 300 cytowań od lidera zestawienia.

źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Tematyka
W marcu media cytowały inne media głównie w kontekście polityki polskiej oraz ekonomii i gospodarki. Wśród indywidualnych tematów wywołujących najszerszą dyskusję w mediach znalazły się: kwestia podwyższenia wieku emerytalnego, sprawa tajnych więzień CIA w Polsce, katastrofa kolejowa pod Szczekocinami i informacje związane z likwidacją Funduszu Kościelnego.

źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Prasa
Media najczęściej cytowały Gazetę Wyborczą i Rzeczpospolitą. Na kolejnym miejscu wśród najbardziej opiniotwórczych tytułów znalazł się Dziennik Gazeta Prawna.
Gazetę Wyborczą cytowano głównie powołując się na doniesienia w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce.

źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Portale internetowe 
W marcu na pierwszym miejscu wśród najbardziej opiniotwórczych portali internetowych znalazły się onet.pl tvn24.pl. Inne media za onet.pl przytaczały najczęściej fragmenty wywiadu z arcybiskupem Michalikiem, w którym poruszana była m.in. kwestia likwidacji Funduszu Kościelnego. Na tvn24.pl powoływano się głównie w związku z katastrofą kolejową pod Szczekocinami. Trzecie miejsce w zestawieniu zajęła  gazeta.pl, za nią: money.pl.

źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Media ekonomiczne
Najczęściej przywoływanym medium ekonomicznym był Puls Biznesu, portalem biznesowym money.pl, telewizją – TVN CNBC a rozgłośnią radiową – Radio PiN.

źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Written by Michal

Kwiecień 24th, 2012 at 12:05 pm

Firmowy blog

without comments

Prowadzenie oficjalnego bloga staje się coraz bardziej popularne wśród wielu firm. Tylko jak pokazać przedsiębiorstwo od kuchni nie zdradzając jego sekretów? Jak pisać obiektywnie i szczerze, tak by promować wizerunek firmy a nie mu szkodzić? Poniżej pokazujemy na co zwrócić szczególna uwagę gdy już założymy „firmowy pamiętnik”.

fot. Flickr.com

1. O czym będę pisać?

Charakter bloga oraz jego adresatów należy określić na samym początku. Zdecyduj czy chcesz pisać o aktualnościach z życia firmy, nowych produktach czy może publikować ciekawostki z branży. Jeśli bloga będzie prowadzić kilka osób, wtedy każda z nich może specjalizować się w innych dziedzinach. W rezultacie treści bloga pozostają spójne, stają się jednak dużo bardziej różnorodne tematycznie.

2. Blog musi żyć

Reguła jest prosta, albo piszesz systematycznie, albo wcale. I systematyczność nie oznacza w tym rozumieniu „raz w miesiącu”. Każdy internauta, który odwiedzi twojego bloga sprawdzi najpierw czy wpisy są aktualne, jeśli nie będą – z pewnością nigdy na niego nie wróci.

3. Dialog zamiast monologu

Komentarze do wpisów są nirvaną każdego blogera. Niestety osiągnięcie tego celu staje się coraz trudniejsze. Opinie na temat wpisów na blogu są szybciej i efektywniej publikowane w mediach społecznościowych. Nie oznacza to jednak, ze możliwość dodania komentarza przestaje być prawem każdego czytelnika.
Nie usuwaj wpisów, które Ci nie odpowiadają. Postaraj raczej stawić czoła krytyce, zwłaszcza tej konstruktywnej. By zyskać czas do namysłu przed odpowiedzią na komentarz, możesz ustawić konieczność moderacji komentarzy przed publikacją.

4. Nie zapominaj o promocji

Równie ważna jak jakość treści bloga jest ich promocja. Serwisy branżowe, Facebook a nawet Twitter po prostu czekają na twoje teksty  Do klientów i kontrahentów łatwiej trafić umieszczając odnośnik na wizytówce lub stopce mailowej. Link do tekstu na blogu może stać się profesjonalną odpowiedzią na pytania, zwłaszcza na forach internetowych.
Daj możliwość propagowania swoich tekstów samym czytelnikom, przez instalację odpowiednich wtyczek do Facebooka, Google+, NK, Wykopu oraz Twittera. Pamiętaj, użyteczne treści rozprzestrzeniają się w sieci w sposób naturalny.

Written by Michal

Kwiecień 18th, 2012 at 10:20 am

Posted in reportaż

Tagged with , , ,

Makra Owadów

without comments

Niesamowite makra

fot. Ondrej Pakan

 

fot. Ondrej Pakan

 

fot. Ondrej Pakan

 

fot. Ondrej Pakan

Written by Michal

Kwiecień 17th, 2012 at 3:14 pm

Posted in natura

Tagged with , ,

Podwodne muzeum

without comments

MUSA – to podwodne muzeum w Meksyku. Właśnie tam znajduje się prezentowana na zdjęciach instalacja, autorstwa  Jasona deCaires Taylora . Składa się z 400 ludzkich rzeźb normalnych rozmiarów i tym samym jest największym na świecie projektem tego typu. Podwodne organizmy w krótkim czasie pokryły całe figury, co zgodnie z zamysłem autora symbolizuje bliską współzależność człowieka i natury.

Więcej informacji o projekcie i podwodnym muzeum na: www.underwatersculpture.com

fot. Jason deCaires Taylor

 

fot. Jason deCaires Taylor

 

fot. Jason deCaires Taylor

 

fot. Jason deCaires Taylor

 

fot. Jason deCaires Taylor

 

fot. Jason deCaires Taylor

 

fot. Jason deCaires Taylor

 

Written by Michal

Kwiecień 3rd, 2012 at 11:32 am

Wnętrza instrumentów

without comments

Miejsca w których rodzą się dźwięki, czyli instrumenty muzyczne od wewnątrz. Sfotografowane dla agencji Scholz & Friends Berlin przez Andreasa Mierswa i Markusa Kluska.

fot. Mierswa-Kluska, 01

 

fot. Mierswa-Kluska, 02

 

fot. Mierswa-Kluska, 03

 

fot. Mierswa-Kluska, 04

 

fot. Mierswa-Kluska, 05

 

fot. Mierswa-Kluska, 06

Written by Michal

Marzec 31st, 2012 at 8:58 am

„Neighbourhood”- wystawa Jakuba Nowotyńskiego

without comments

Jakub Nowotyński zaprasza na swoją kolejną wystawę fotograficzną. Tym razem motywem przewodnim stały się obrazy „codzienności”, otaczajace każdego z nas.

Autor na temat wystawy: Z zachwytem obserwuje, pełne absurdu ślady ludzkiej egzystencji. Fotografie te są właśnie o tym zachwycie, zachwycie nad ludzką wyobraźnią i pomysłowością. Sąsiedztwo bliższe i dalsze funduje nam sporą dawkę odpustowo-irracjonalnych instalacji. Stare i często „niemodne” przedmioty, dekoracje w nowym życiu zyskują nowe oblicze i znaczenie.

fot. Jakub Nowotyński

Jakub Nowotyński - absolwent Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie i Małopolskiego Uniwersytetu Ludowego we Wzdowie (kształcącego animatorów kultury i instruktorów rękodzieła artystycznego). Zajmuje się głównie fotografią reporterską, ślubną i reklamową. Pracuje również przy produkcjach filmów fabularnych oraz dokumentalnych. Jego prace można było oglądać, podczas wystaw zbiorowych i indywidualnych, między innymi w  Krakowie, Warszawie i we Wrocławiu.

Więcej informacji o autorze na: jakubnowotynski.blogspot.com

Miasto: Warszawa
Lokalizacja: Klub OSiR
Adres: Tamka 40
Wernisaż: 29.03.2012, godz. 19:30
Termin: 20.03 – 19.04.2012

Written by Michal

Marzec 28th, 2012 at 7:23 am

Podróżniccy szukają Witkacego

without comments

Ania i Jakub Górniccy, czyli podróżniccy mają nowy pomysł. Zamierzają podróżować po świecie śladami Witkacego. Będą odwiedzać miejsca, do którymi inspirował się  Witkacy aby odgadnąć jaki miały one wpływ na jego twórczość.

źródło: podrozniccy.com

Autorzy wpadli na genialny pomysł, mianowicie relacje ze swojej podróży będą na bieżąco publikować poprzez kilka serwisów społecznościowych. Informacje o przebiegu ich wędrówki będziemy mogli na bieżąco sprawdzać za pomocą kilku „kanałów łączności” :)

źródło: podrozniccy.com

źródło: podrozniccy.com

Written by Michal

Marzec 21st, 2012 at 6:29 pm